Jak wiadomo religia chrzescijanka nie powstala w prozni. Na spowodowany narodzinami Chrystusa przelom er przypadal okres hellenistyczny. Czas ten zarowno w sztuce jak i w filozofii charakteryzowal sie "zanieczyszczeniem" idei hellenkich (greckich) przez elementy kultury wschodu. W filozofii doprowadzilo to do odejcia od klasycznej filozofii i skrecenia w strone spirytualizmu wschodniego. Zapoczatkowany wtedy alias filozofii z religia trwac mial przynajmniej do konca wiekow srednich. Jaki to jednak ma zwiazek z heretykami? Otoz ogromny.
Przejmowanie pewnych elementow wschodnich wiar do filozofii a co za tym idzie do swiatopogladu ludzi zachodu stalo sie w tym czasie norma. Wspolgrala z tym polityczna sytuacja uniwersalnego i stosunkowo slabego ideologicznie imperium rzymskiego. Tak wiec filozofowie w wiekszosci opowiedzieli sie za eklektyzmem nie tylko pomiedzy greckimi szkolami, ale tez filozofii greckiej i religii wschodnich.
Chrzescijanstwo pierwotne zas z jednej strony bardzo dobrze i mocno uksztaltowane z moralnego punktu widzenia, bylo przez wykladnie swej nauki zawarta w Ewangelii podatne na roznorakie interpretacje. Sytuacje ta sprawila, ze pojawili sie ludzie zarowno w Kosciele, ale w wiekszosci poza nim, ktorzy do chrzescijanstwa dodawali idee obce, greckie czy tez z gola wschodnie. Tak wlasnie rozumowali gnostycy, budujac swe tezy w oparciu z jednej strony o nauke Jezusa, z drugiej zas o mitologie babilonska.
Mistrzem w tej dziedzinie byl Mani (zwany tez Manesem, a po lacienie Manicheuszem). On to zbudowal calosciowy system opierajacy sie na dualizmie swiata. Swiat podzielony mial byc na dobry swiat idei, stworzony przez Boga i zly swiat materialny stworzony przez Szatana. Przy czym Szatan w tym ujeciu urastal do drugiej rownozednej zasadniczej sily. Jezus zas mial byc Eonem, wyzwolicielem dusz ludzkich, twor ow idealnych uwiezionych w swiecie materialnym. Nauka ta choc logiczna nie zgadzala sie tak jak nauka wszystkich gnostykow ze stanowiskiem ani Kosciola i chrzescijanstwa ani tez religii wschodu (zoroastryzmu), stad zostala przez nie potepiona. Sam Mani zmarl smiercia meczenska w niewoli krola Persji, jego wyznawcy jednak przetrwali.
Do konca tez sredniowiecza poglad na swiat zakladajacy stworzenie go przez zlego boga i przeciwstawiajacy swiat idei stworzony przez dobrego zwano od zlatynizowanego imienia Maniego Manicheizmem. O wspolczesnych manichejczykach w rozumieniu sredniowiecznych katarow pisze miedzy innymi Bernard Gui w swym podreczniku inkwizytorskim. Ale to juz historia na calkiem inna notke.